Borys w wakacje stracił dom.
Dom który pierwotnie był jego trzecim DT, który przeszedł długą drogę, żeby ostatecznie zostać domem stałym.
Niestety po około 3 latach bycia razem, Borys bardzo źle zareagował na nowonarodzone dziecko.
Borysa poznaliśmy lata temu, dokładnie poznałango Gabrysia, jeżdżąc z babcią na wakacje. Marniał chłopak na pewnych działkach w okolicach Warszawy.
Jego przeznaczeniem było być, szczekać, odstraszać, wegetować. Taka robota. Nie on pierwszy nie ostatni. Nie na każdego jednak będzie to miało tak ogromny wpływ.
Historia Borysa jest długa i kręta.
Wiele osób po drodzę się w nim zakochało, wiele osób chciało podarować mu kawałek siebie, ale nie wszyscy zostali stowrzeni dla Borysa.
Psa który ma rozwinięte zachowania kontrolujące, w którego przeświadczeniu trzeba monitorować okolice wkoło opiekuna, pilnować go, nawet jeśli zupełnie sytuacja tego nie wymaga.
Przy tym wszystkim Borys jest szalenie inteligentny, czuły, towarzyski.
Kocha swoich ludzi ponad wszystko.
Chociaż bywa, że ta miłość sprawia mu kłopoty. I to też nie tak, że Borys nie akceptuje obcych, owszem akceptuje 🙂
Sytuacja była emergency.
Głęboko wierzę, że jest gdzieś człowiek, który ma kompetencje, żeby zdjąć z Borysa odpowiedzialność chronienia opiekuna i kontrolowania otoczenia.
Kogoś kto mądrze wyznaczy mu granice, da poczucie bezpieczeństwa i spełni jego potrzeby. Bo to jest pies który ma wiele fajnych pomysłów na to jak spędzać czas, tylko te pomysły trzeba dobrze ulokować 🙂

Wybierz dowolnego psa do wirtualnej opieki

Ustaw comiesięczny przelew na dowolną kwotę w swoim banku
Nr konta fundacji: 83 1160 2202 0000 0005 1052 3017
tytułem: Wirtualny Opiekun

Poinformuj nas o wyborze na fundacja@zwierzecapolana.org