Lirka trafiła pod naszą opiekę w październiku 2025 roku. Jest suczką odebraną interwencyjnie z podwórka na którym żyło i mnożyło się między sobą 21 psów. Od początku dała się poznać jako łagodna, wrażliwa i delikatna suczka. Suczka potrzebująca czułości, spokoju i cierpliwości. Pod naszym okiem Lirka pięknie się rozwija. Coraz częściej prosi uwagę i cieszy się na widok człowieka. Lirka szlifuje naukę chodzenia na smyczy i poznaje nowe bodźce, których dotychczas oglądała niewiele na podlaskim podwórku.
Lirka powinna wyruszyć już w drogę do nowego domu i pod okiem swojego opiekuna czynić kolejne postępy. Jestem pewna, że będzie wspaniała towarzyszką !
dla Lirki poszukujemy domu w spokojniejszej okolicy miejskiej, lub podmiejskiej.
Lirka ma poprawne kontakty z innymi psami, ale z racji na trudne życie w dużym stadzie zdarza jej się wobec innych psów prezentować obronę zasobów.
Nie znamy jej stosunku do kotów.
Lirka czeka na dom w hotelu w okolicach Warszawy

Wybierz dowolnego psa do wirtualnej opieki

Ustaw comiesięczny przelew na dowolną kwotę w swoim banku
Nr konta fundacji: 83 1160 2202 0000 0005 1052 3017
tytułem: Wirtualny Opiekun

Poinformuj nas o wyborze na fundacja@zwierzecapolana.org

Bala to 22-letnia klacz zimnokrwista, która przez całe swoje życie zaznała jedynie ciężkiej pracy i cierpienia.
Jako matka 17 źrebiąt – z których cztery nie przeżyły – rodziła rok w rok. Historia tej schorowanej klaczy rozdziera serce, ale dziś wspólnie możemy podarować jej bezpieczną emeryturę. Poznaj los konia, który zamiast miłości, widział tylko ból.
Bala to jedna z bardzo wielu hodowlanych klaczy zimnokrwistych. Przez lata celem jej życia było dawanie potomstwa. Rodziła młode, które trafiały dalej do hodowli lub jako konie na rzeź. Przez całe życie nikt nie zauważył, że klacz ma poważne problemy ortopedyczne i wadę postawy.
Właściciele ignorowali jej ból. Od kiedy skończyła 3 lata, była drastycznie eksploatowana – zaźrebiano ją zaledwie 9 dni po każdym porodzie. Fakt, że rodziła chore źrebięta (np. z przykurczem nóg), również nie stanowił dla hodowcy problemu. Po nabraniu odpowiedniej masy, chore maluchy i tak kończyły swój los w rzeźni.
Od 2016 r. nieprzerwanie jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. W corocznym zeznaniu podatkowym możesz wskazać nr KRS 0000432119 i wspierać razem z nami zwierzęta w potrzebie.
Bala już swoje wycierpiała i teraz potrzebuje ciągłej pomocy weterynaryjnej. Ustaw stały przelew w swoim banku i zostań opiekunem Bali.
Bank Millennium 83116022020000000510523017 – WO-Bala
Wybierz optymalną dla Ciebie kwotę darowizny i uratuj Balę. Skorzystaj z poniższego formularza i kilku prostych krokach przekaż jednorazową darowiznę na ratowanie życia Bali
Wykup koni z rzeźni – jak trafiliśmy na ślad Bali?
Balę poznaliśmy w 2018 roku. Poproszeni przez sąsiadów hodowcy, zorganizowaliśmy wykup konia – jej 10-miesięcznego syna, Bejta. Ogierek miał silny przykurcz we wszystkich czterech nogach. Bali nie mogliśmy wtedy uratować, ponieważ była w zaawansowanej ciąży, a handlarz czekał na kolejnego źrebaka.
Poruszająca historia Bali wróciła do nas w listopadzie 2025 roku. Kiedy starsza klacz przestała zachodzić w ciążę, stała się dla hodowcy bezużytecznym ciężarem. Wyrok mógł być tylko jeden: transport do rzeźni. Na szczęście natychmiast podjęliśmy decyzję o jej wykupie i uratowany koń trafił pod naszą opiekę.
Zwyrodnienia stawów u koni: Dramatyczna diagnoza weterynaryjna.
Podczas pierwszej wizyty lekarza weterynarii wyszedł na jaw ogrom jej wieloletniego cierpienia. Okazało się, że Bala ma zaawansowane zwyrodnienie stawów w każdej nodze oraz cierpi na obustronny szpat (chroniczne schorzenie stawu skokowego).
Aby ulżyć jej w potwornym bólu, klacz spędziła kilka miesięcy w specjalistycznej klinice dla koni. Lekarze wykonali artroskopię stawu kolanowego oraz wdrożyli drogie leczenie preparatem Tildren. Dzięki temu stan zdrowia Bali znacznie się poprawił.
Pomóż nam utrzymać leczenie i rehabilitację Bali!
Aby ten dobry stan mógł trwać, starsza klacz potrzebuje stałego wsparcia. Koszty jej utrzymania są jednak ogromne. Nasza fundacja dla koni musi zapewnić jej:
Dlatego w imieniu tej cudownej, skrzywdzonej przez ludzi klaczy, prosimy o pomoc właśnie Ciebie. Wpłać darowiznę na ratowanie koni i pomóż Bali bezpiecznie cieszyć się zasłużoną emeryturą. Każda złotówka to krok do życia bez bólu!