Ostatnio informowaliśmy Was o kolejnej adopcji. Dzisiaj prezentujemy krótką relację z nowego domu Johanki:)
Cześć,
Przesyłam kilka zdjęć Joszki. Jest cudowna, grzeczna i bezproblemowa. Nie rozpacza, gdy wychodzimy i wspaniale nas wita, gdy wracamy. Na spacerach przeważnie świetnie reaguje na komendy (udawała, że nie słyszy, gdy zobaczyła wiewiórkę i żabę). Uczymy się nowej komendy: „zostań”. Całkiem nieźle to wychodzi. Na osiedlu kilka razy spuścilam ją ze smyczy, była przeszczęśliwa. Dziś odkryliśmy i ona chyba też, że uwielbia biegać za piłką nożną chłopaków. Najpierw ją obszczekała, a później zabrała i w nogi
. Świetnie się też bawiła, gdy rzucałam jej kijek
.
Chłopaki z Joszką też się fajnie dogadują, choć bywa, że Joszka się jeszcze czasem przestraszy, gdy spadnie zabawka lub któryś krzyknie.
Dziś mieliśmy gości i po początkowej nieśmiałości, po kilku smakołykach od gości, przełamała się i już się nie bała.
Mamy już za soba jazdę samochodem – też jest ok. Boi się wchodzić do łazienki i na balkon. Ale to też pewnie kwestia czasu, dziś już weszła do łazienki „nosem”.
Jeszcze raz dziękuję za takiego SUPERPSA.
Pozdrawiam,
Ela