Dziś przyjechały do nas na dożycie 2 wałachy: 29 letni Boran i 37 letni Kugis.
Chłopcy przez ponad 20 lat mieszkali w stajni rekreacyjnej pod Warszawą u pani Kasi. Zdrowie pani Kasi nie pozwoliło jej na opiekę nad panami do końca ich dni, a stajnia musiała zostać zamknięta. Przed decyzja o przekazaniu nam koni pani Kasia była u nas, widziała nasze konie i postanowiła chłopców tu przywieźć.
To dla nas zaszczyt i komplement, ze tak doświadczona osoba doceniła nasza prace na rzecz koni. Nawet stare połamane ploty jej nie zraziły, bo nie o ploty chodzi, a my staramy się dbać o nasze konie najmocniej.
Witajcie Boranie i Kugisie w naszym azylu ❣️